23 lipca 2021
SJO-PTY-AMS-KRK
Koniec wakacji, czas na powrot. Na lotnisku w Panamie tlok. Noszenie maseczek w kazdej przestrzeni publicznej pozostaje 24/7 obligatoryjne.***N. Verde
Czytaj dalej →Relacje, zdjęcia i trasy z podróży dookoła świata.
23 lipca 2021
Koniec wakacji, czas na powrot. Na lotnisku w Panamie tlok. Noszenie maseczek w kazdej przestrzeni publicznej pozostaje 24/7 obligatoryjne.***N. Verde
Czytaj dalej →17 lipca 2021
Dwa dni w Manzanillo - Puerto Viejo - Cahuita. W planie odwiedzenie Jaguar Rescue Center. Pogoda deszczowa, ale licze na slonce, bo jest dosc goraco i parnie. N.Verde
Czytaj dalej →15 lipca 2021
Wracam do Kostaryki. Podroz jest dluga i meczaca jak to przewidywalo moje doswiadczenie w przekraczaniu granic miedzy tutejszymi panstwami. Celnicy zabrali mi niestety czesc moich skarbow znalezionyc...
Czytaj dalej →13 lipca 2021
Przybylam tylko na trzy noche, dzisiaj jest juz ostatni dzien i niebawem wracam do Kostaryki.Wczoraj mialam okazje zaliczyc najwieksza atrakcje turystyczna tego regionu (i Nikaragui tez), czyli Volca...
Czytaj dalej →07 lipca 2021
Dzisiaj cala potluczona i obolala po wczorajszym wypadku na skuterze (wiecej info w poprzednim wpisie), zrobilam Check out z hostelu, zlapalam chicken busa do portu i plyne promem do Rivas. Tam czeka...
Czytaj dalej →04 lipca 2021
Po slabej nocy obfitujacej w przygody z "mloda" tarantula w mieszkaniu, w ktorym zostalam sama (sic!), dzisiejsza trasa z Guanacaste do Nicaragua przebiegala nastepujaco:8:40 amPotrero - Huacas (taxi...
Czytaj dalej →28 czerwca 2021
W drodze autobusem nad wybrzeże Pacyfiku w północnym rejonie Guanacaste. Miałam udać się pierwotnie do Tamarindo, ale w Potrero znalazłam hosta z couchsurfingu, więc niech będzie tam. Przekonało mnie,...
Czytaj dalej →26 czerwca 2021
Manuel Antonio pełen przygód.W deszczowy piątek, gdy lało jak z cebra ja spacerowałam po jednym z najpiękniejszych Parków Narodowych Kostaryki o tej samej nazwie. A tam uciekałam przed wrednymi małpa...
Czytaj dalej →22 czerwca 2021
Urlop rozpoczęty. Walizka (!) spakowana, plecak pod ręką, a w butiku lotniskowym kupiłam książkę. Kryminał z fabułą na Markizach. Może to nie do końca ten kierunek, ale skusił mnie tytuł "W prażącym s...
Czytaj dalej →14 grudnia 2019
Niesamowite, przy check-oucie w hotelu żegnałam się z kelnerami i recepcjonistkami, bo po tak długim czasie zdążyli się już do nas przyzwyczaić i poznać nasze przyzwyczajenia (nie byliśmy w końcu gość...
Czytaj dalej →11 grudnia 2019
Cały pobyt mieszkaliśmy w hotelu znajdującym się na przedmieściach San José, w stylowej i bogatej miejscowości Pozos, kolokwialnie od głównej ulicy zwanej jednak Lindora. Wzdłuż Lindory znaleźć można...
Czytaj dalej →11 grudnia 2019
Wydarzyło się to pomiędzy 6-8 grudnia. Totalne szaleństwo, bo 6 grudnia mieliśmy imprezę Christmas Party organizowaną przez firmę w jednej z miejscowości pod San José i musiałam -stety bądź niestety-...
Czytaj dalej →