Przejdź do treści
Al otro lado del mar
Uyuni - Salar de Uyuni

17 listopada 2017

Uyuni - Salar de Uyuni

Znikamy na pustynię oddzieleni od prądu, Internetu i cywilizacji na 3 dni, a potem bezpośrednio po powrocie do Potosi, gdzie może uda się odpocząć.
***
Zdrowie kiepsko, ale wczoraj kupiłam sobie syrop na kaszel i liczę na efekty, bo już mi się zrobiły zakwasy na brzuchu od tego kaszlenia, nie mówiąc o podrażnionym nosie i ustach, na które kremy nie pomagają:(
Adrian też leci na lekach i rozbił sobie dodatkowo okulary, które właśnie posklejaliśmy kropelką z taśmą klejącą, zobaczymy czy wytrzymają.
***
Salar był super!!! Kto nie był, niech żałuje ;P Widoki nie z tej ziemii.. Od 3 lat odbywa się na nim rajd Dakar. W pierwszym roku strasznie padało, przez co było ogromnie niebezpiecznie, więc od dwóch lat rajdowcy objeżdżają jezioro dookoła.
Jezioro, które w jakiś podziemny sposób miało (i ciągłe ma) połączenie z morzem. W  "kałużach" łowiliśmy formujące się przez 20-30 lat kryształy solne, zwane kwiatem soli. Wszystkie zbudowane są z idealnych kwadratów.
Po pierwszym dniu spaliśmy w solnych domach - bloki z soli, łóżka z soli, stoły z soli. Następnego dnia opuściliśmy to słone jezioro i skierowaliśmy się na część wulkaniczną Uyuni. Tam widzieliśmy piękne jeziora wulkaniczne, gdzie woda miała kolory: różowy, zielony, błękitny, czarny, czerwony.. I naturalnie żyły w tych jeziorach flamingi. Jeździliśmy SUV-em (stary terenowy Lexus 450), także po pustyni Siloli i Salvatore Dali'ego. W drugi dzień spaliśmy w betonowych kwaterach bez ogrzewania, choć w nocy temperatura na pustyni spadała poniżej zera. Zmarzliśmy jak diabli, a mój kaszel w nocy przybrał na sile. Widzieliśmy skały z lawy pośród jezior i pasących się alpak i lam oraz formujące się non stop mini tornada. Raz udało nam się nawet wypatrzyć z okien samochodu pasące się wolno dzikie strusie!
Wrażenia są nie do opisania, wspaniale byłoby kiedyś tam wrócić.
Cena za 3 dni (nocleg, przewodnik-kierowca-kucharz w jednym) to 650 boliviano + osobno płatny wstęp na teren Parku Narodowego Potosi-Flamingi 150 boliviano.












N.Verde

Galeria

Zobacz też

Copacabana

11 listopada 2017

Copacabana

Witaj Boliwio! Hostel "Puerto Alegre". Jutro płyniemy promem na dwie wyspy na Jeziorze Titicaca: Isla de la Luna i Isla del Sol, uznawane za początek cywilizacji Inków i miejsce narodzin samego Słońca...

Czytaj dalej →
La Paz

13 listopada 2017

La Paz

Hotel Savoy ***, La Paz Postaram się jutro dopisać coś więcej, bo robimy sobie dzień chodzenia po stolicy i szukania korzystnych tourów. Niestety zdrowie zamiast iść w lepszą stronę idzie w gorszą, al...

Czytaj dalej →
Potosi

20 listopada 2017

Potosi

Wczoraj dotarliśmy do Potosi - głównego miasta kopalnianego Boliwii. Od rana czuliśmy się przemęczeni, w dodatku strasznie trudno nam się oddychało, ale sprawa szybko się wyjaśniła - Potosi leży na wy...

Czytaj dalej →

22 listopada 2017

Santa Cruz de la Sierra

Po 16h jazdy autobusem dotarliśmy do naszego celu, stąd wylot do Madrytu 24.11.2017 :( Mięliśmy pozwiedzać pobliski Park Narodowy Amboro, ale koszta nas przerosły - za jednodniową wycieczkę liczą sobi...

Czytaj dalej →

← Wszystkie wpisy

Kolejna podróż

1 900 PLN z 5 000 PLN

Wesprzyj podróż →