Przejdź do treści
Al otro lado del mar
San Cristóbal de las Casas: El cañon Sumidero

21 maja 2019

San Cristóbal de las Casas: El cañon Sumidero

Do tego urokliwego, małego miasteczka dotarłam o 5:30 rano, po 11h podróży autobusem z Oaxaki. Wzięłam taksówkę bez targowania, bo było jeszcze ciemno i nadzwyczaj zaskakująco zimno (10 stopni).  Okazało się to dobrym posunięciem, bo wcale nie było drogo, a już po chwili byłam pod... Zamkniętym jeszcze hostelem, który miał mieć recepcję od 6tej rano. Obudziłam kogo trzeba i przeczekałam do 12tej na check in, poznając przy okazji w patio Łukasza z Sosnowca. Nastąpiła długa wymiana informacji, bo Łukasz jechał tam, gdzie ja już kiedyś byłam, a ja tam, skąd on właśnie wrócił.  Wyjeżdżał tego samego dnia wieczorem, ale zdążył mi pokazać lokalny targ, lokal typu street food z pysznym azjatyckim jedzeniem,prowadzonym przez Niemca, fajną cukiernie i lokal z falafelem. Miałam co jeść przez kolejne 2 dni ;)
Meksykańskie coś słabo mi podchodzi, choć zdarza się czasem dobre.
***
Wycieczka do wielkiego kanionu Sumidero, pośród którego płynie rzeka Grijalva zaczął się o 8:45 sprzed kawiarni "El grano" na głównym placu zwanym "po meksykańskiemu" zócalo. Kanion pierwsza klasa! W najwyższym punkcie skały miały 600m wysokości licząc od tafli rzeki, natomiast głębokość rzeki do 400metrow. Płynąc naszą łódką polowaliśmy z aparatami na dziko żyjące w nim krokodyle.. (udało się zobaczyć całe dwa w odległości o bliskie 1,5metra od naszej łódki), potem podpłynęliśmy do mono arañas (spider monkies), a po polsku te urocze małpy nazywają się jakimiś "czepiakami". Wg.wikipedii, za piątą kończynę używają ogona. Potwierdzam, mam na filmie.
W trakcie naszego 2,5h rejsu w pełnym parzącym sloncu, widzielismy jeszcze kormorany i jakiś rodzaj mew oraz, co oczywiste, piękne formacje skalne. Roślinność w kanionie nad rzeką była dość bujna, ale już parę metrów wyżej nadal wysuszona. Ta kraina z wytęsknieniem czeka na deszcz by w pełni się zazielenić.
W dalszej części oglądaliśmy kanion z 3 punktów widokowych i wracaliśmy przez miasteczko Chiapa de Corzo.







N.Verde

Galeria

Zobacz też

Season 3: KRK-FRA-MEX-OAX

16 maja 2019

Season 3: KRK-FRA-MEX-OAX

W trzecim roku mojej pracy w firmie lotniczej połasiłam się na kolejną podróż poza kontynent. Plan jest prosty, choć intensywny, bo przez niespodziewana gorączkę podróżną na 3h przed planowanym wylote...

Czytaj dalej →

28 maja 2019

Flores: Tikal

Po kolejnych 10,5h jazdy autobusem jestem w miasteczku Flores, które jest dobrą bazą wypadową, by zwiedzić okoliczne ruiny imperium Majów w Tikal. Może też wybiore się do polecanych niedaleko ruin w Y...

Czytaj dalej →

← Wszystkie wpisy

Kolejna podróż

1 900 PLN z 5 000 PLN

Wesprzyj podróż →